Świąteczne prezenty.

     Pierwszy mój dłuższy wpis poświęcę dwom prezentom, które znalazłem w tym roku pod choinką. Są to oczywiście dwa zapachy.
    Pierwszym z nich jest „Playboy. London”.

          Z takich ogólnych informacji na temat tegoż zapachu mogę napisać, że znajdziemy w nim nuty różowego grejpfruta, mandarynki, galbanum (cokolwiek to jest :D ), dzikiej róży, cynamonu, brandy, cedru.
    Moim zdaniem jest to zapach bardzo uwodzicielski... jest to zapach zarówno dla mężczyzny dojrzałego, klasycznego jak i dla niegrzecznego chłopca. Zapach ten moim zdaniem nadaje się zarówno na dzień, gdyż nie jest nachalny jak również na wieczór gdyż powoduje, że nie da się przejść koło niego obojętnie. Jeśli będziecie mieli okazje go powąchać, bardzo gorąco polecam bo jest wart uwagi, a i cena nie jest zbyt wygórowana, bo za 50ml zapłacimy nieco ponad 40zł. Jak na tą cenę jest to zapach warty polecenia. Jeśli chodzi o trwałość to z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że na drugi dzień zapach utrzymuje się jeszcze na ubraniu (oczywiście nie tak intensywnie jak zaraz po spryskaniu, ale jest wyczuwalny).

     Drugim natomiast zapachem jest „Calvin Klein one Shock”.

     W zapachu tyn znajdziemy takie nuty jak: klementynka, ogórek, redbull, czarny pieprz, czarna bazylia, kardamon, tytoń, paczula, olejek ambretowy, piżmo.
     Zaraz po spryskaniu zapach może wydawać się dość ciężki, jednak z czasem robi się on co raz bardziej delikatny, jednak mimo to uważam, że jest to raczej zapach na wieczorne wyjście, niż na dzień do szkoły, uczelnie czy pracy. Jest to zapach zdecydowanie na porę zimową, chodź za oknem plusowe temperatury, mamy w tym roku piękną wiosnę zimą, mimo to zapach sprawia, że otacza nas fajna ciepła aura.
     Ja swój flakonik (50ml) dostałem w zestawie z żelem pod prysznic. Ceny niestety wam nie podam zestawu, gdyż był to prezent, jednak po rozeznaniu w sieci, mogę wam powiedzieć, że woda 50ml kosztuje do 120zł.
     ...aha zapomniałem zaznaczyć, że jest to bardzo trwały zapach.

     Tak więc, jeśli będziecie mieli okazję powąchać to polecam oba te zapachy do przetestowania.
    Zapraszam do komentowania... jakie WY dostaliście zapachy na święta ??? Jakie możecie polecić ???

Pozdrawiam :] 

4 komentarze:

  1. Zamieściłeś komenatrz na blogu MrV, a ja chcąc ocenić Twoje poczynania przypadkowo własnie na blogu michała przedstawiłem swoje refelksję. oto one

    Gdybym miał dac kilka rad odnośnie bloga.
    interlinia, times new roman 12, just - to odnośnie wpisów. Wg mnie szata graficzna jest przeładowana jak w blogach o Justinie Biberze czy Barbie (to siostra ogląda nie ja:p). Efekt ten potęguje kolorowa data.
    MrV - minimalzim, merytoryczna treść, dobre wpisy
    The Men's Side - dużo zdjęć, pokazywanie ubrań już na modelu.
    Te dwa blogi masz wpisane jako często odwiedzane. Ty jesteś pośordoku. I ta droga w mojej opinii jest kiepska. Oczywiście nie musisz się zgadzać, ale zastosowałbym kilka moich pomysłów.
    Pozdrawiam i powodzenia w blogowej rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję za uwagi, ale czy moja szata graficzna jest przeładowana ? myślę, że wręcz przeciwnie jest bardzo minimalistycznie, jeśli chodzi o czcionkę to jest to Times, wielkość jest normalna, bo niestety ale edytor jest bardzo okrojony jeśli chodzi o wielkość czcionki i styl.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie szata graficzna nie przekonuję. Jednak to jest kwestia subiekwyna. Moja rada dla Ciebie brzmi. Jeśli nie masz wiedzy jak np. MrV czy Maccaroni Tomato, którzy przeczytali wiele pozycji literackich, siedzą w tym biznesie od dawna to próba konkurencji z nimi jest bezsensowna. Sam strzelasz sobie w stopę. Lepsza byłaby konkurencja dla Men's Side. Dużo zdjęć, dobrej jakości a wpisy z krótkim subiekwynym podsumowaniem autora. A co do edytora. Z tego co widzę to korzystasz z blogspotu. Mrv czy Macaroni też ich używają a przejrzystośc jest nieporównyalnie większa.
    Osobiście z zapachów lubię świeże latem (np.Kenzo L'eaupar) a w sezonie jesienno-zimowym coś mocniejszego (i tu do gry wkracza najczęsciej stary poczciwy Giorgio).

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za cenne rady, tylko jest jedno "ale" w tym wszystkim, a mianowicie to, że nie mam zamiaru z nikim konkurować, nie jestem znawcą mody, nie kształciłem się w tym kierunku, na moim blogu będę zamieszczać moje subiektywne opinie na temat różnych produktów, które używam, ubrań, które nabyłem, które znajdują się w mojej szafie itp. więc konkurencją dla nikogo nie jestem i nie zamierzam być.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Po mojemu by Paweł O. , Blogger