Recenzja !

Witajcie,
     Dawno na moim blogu nie było żadnej recenzji, dlatego też dziś przychodzę do Was z recenzją kremu matującego „Shine Control North For Men” z Oriflame. 



     Z takich ogólnych informacji mogę podać, że tubka kremu zawiera 50ml i starcza na bardzoooooo długo – jest bardzo wydajny. 
     Producent krem opisuje tak: „Wreszcie koniec z kłopotliwym błyszczeniem się skóry! Krem matuje ją, odświeża i nawilża. Zawiera Arctic Pro Defence, bogaty w antyoksydanty, oraz kompleks Zinc+ regulujący wytwarzanie sebum, co sprzyja długotrwałemu efektowi matowienia skóry”. 
     A jakie są moje odczucia? Jednym słowem mógłbym napisać, że jak najbardziej pozytywne. Swój krem kupiłem jakoś przed latem z myślą właśnie stosowania go latem, kiedy szybko się pocimy i skóra się od razu błyszczy jak... nie powiem co. Stosuję go jakoś od czerwca i właśnie jestem na wykończeniu, więc tak jak już pisałem krem jest bardzo wydajny. A jak jest z matowieniem? Muszę przyznać, że bardzo dobrze, krem bardzo fajnie matowi skórę, ale co najważniejsze nie wysusza jej co w przypadku kremów matujących ma to często miejsce. Krem po nałożeniu szybko się wchłania, matowi naszą skórę i nie pozostawia na twarzy żadnego nieprzyjemnego filmu. Efekt matowienia (w moim przypadku) utrzymywał się przez większą część dnia muszę przyznać. Producent podaje także, że oprócz matowienia krem ten ma odświeżyć naszą skórę i ją nawilżyć. Jeśli chodzi o odświeżenie to hmmm nie wiem co producent ma na myśli ale ja takowego nie odczuwałem, jednak po nałożeniu kremu na twarz, moja twarz po prostu dobrze się w nim czuła, a to dla tego, że krem szybko się wchłania i go po prostu nie czuję na twarzy a to dla mnie bardzo ważne bo nienawidzę uczucia tłustego filmu na warzy wrrr. Jeśli chodzi z kolei o nawilżanie to może nie jest ono mega spektakularne, ale to prawda, krem nawilża naszą skórę co w przypadku kremów matujących nie zawsze idzie  w parze. 
     Czy poleciłbym ten krem? Jeśli szukacie czegoś matującego, szybko się wchłaniającego, nawilżającego waszą cerę i nie wysuszającego jej to jak najbardziej polecam. Cena kremu też nie jest duża w promocji można go kupić już za 19,90zł (jego regularna cena to 36,90zł.). Osobiście pewnie wrócę do niego w kolejne lato, ale jeżeli macie problem z nadmiernym przetłuszczaniem się skóry to polecam go wypróbować. 

Pozdrawiam i życzę udanej reszty tygodnia :]

3 komentarze:

  1. Recenzja bardzo fajna, dobrze się czyta i można wyciągnąć ciekawe wnioski.

    http://wwww.the-bigwig.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa recencja, fajny blog! ;)


    Z ogromną przyjemnością chciałbym zaprosić Cię do odwiedzin mojego bloga. Jeżeli interesujesz się podróżowaniem, fotografią to uważam że znajdziesz tam wiele ciekawych inspiracji :) Ostatni post jest o tym jak nie wydać ani złotówki, nocując w każdym miejscu na Świecie, gdzie tylko chcesz! Jeżeli masz ochotę, zapraszam serdecznie :

    www.lipoooo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie pozostaje mojej przetłuszczającej się skórze nic innego, jak tylko zaopatrzyć się w ten krem :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Po mojemu by Paweł O. , Blogger