20 marca 2013

Na luzaka.

     Witajcie,
     Miewacie czasami takie dni, kiedy otwieracie szafę i mimo tego, że ulewa się z niej multum rzeczy nie macie co na siebie włożyć? Ja niestety ostatnio bardzo często spotykam się z tą dolegliwością, ale tłumaczę sobie to brakiem weny, beznadziejną zimową pogodą za oknem (nawiasem mówiąc, gdzie do cholerki ta wiosna?), a może to po prostu jakiś leń mi wszedł na plecy i nie chce z nich zejść? Jednak jak to się mówi, każde wytłumaczenie jest dobre. 
     Ostatnio muszę się Wam jednak pochwalić, zmotywowałem swoje siły i mimo, że za oknem śnieg zrobiłem już wymianę zimowej garderoby na wiosenną i w mojej szafie króluje już  cała paleta barw, a czapki, szaliki i rękawiczki spoczęły na dnie szafy. 
     Porządkując ubrania, natknąłem się na dresy, kupione jakieś 2 (a może i nawet 3) lata temu, nowiutkie, nie zniszczone (jeszcze z metkami :D ) i to one właśnie, były głównym bodźcem do dzisiejszej stylizacji. 
     Zestaw "na luzaka" bo tak go nazwałem, w moim wydaniu to dżinsowa koszula Smog (New Yorker), kurtka z kapturem z a`la skóry Fishbone (New Yorker), zwykłe trampki no name i gwóźdź programu, czyli wspomniane dresy z New Yorkera. 







Na sobie mam: Kurtka - Fishbone (New Yorker), Koszula dżinsowa - Smog (New Yorker), Spodnie - New Yorker, Trampki - no name. 

A co Wy sądzicie o takich luźnych zestawach ? Lubicie ? 

Pozdrawiam :]


19 komentarzy:

  1. W mojej głowie zakiełkował ostatnio niecny pomysł wykorzystania dresów w mniej sportowej stylizacji. Problem tylko polega na tym, że trudno chyba będzie znaleźć takie mniej dresowe dresy XD Czas na poszukiwania :D

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sam właśnie rozglądam się za dresowymi spodniami.
    Gdy chodzę po domu jestem kompletnym dresiarzem, więc czas przenieść to na ulicę, a połączenia z koszulą niesamowicie mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny, luźny zestaw. Często sam mam ochotę wskoczyć w podobny. Fakt faktem, ostatnio nie ma się ochoty na kombinowanie i człowiek wkłada to, w czym się dobrze czuje. Co prawda nie czekam z utęsknieniem na wiosnę (cała zima to dla mnie deska i ukochane, białe szaleństwo...) ale w kwestii Bloga to masakra. Przynajmniej u mnie.

    Pozdrawiam
    The-Bigwig

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne spodnie! czemu nigdy nie pokazujesz twarzy? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jak robię sam sobie zdjęcia to robię miny nie do przejścia :D ale już niebawem się to zmieni :)

      Usuń
  5. świetny zestaw! niby na luzie, a ma w sobie pewien rodzaj elegancji :) Popieram kolegę wyżej - spodnie MEGA! Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem fanem dresu choc w tym przypadu wyglada fajnie. Zestaw bardzo udany :)

    Pozdrawiam
    R.

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem szczerze, że na prawdę dobra kompozycja. Świetne spodnie i ciekawa kurtka. Forma fajnie złamana!

    OdpowiedzUsuń
  8. sama bym się tak ubrała, zwłaszcza spodnie mi się podobają :)
    kupuję Twój styl w 100% :) jak nie mam rano weny to wrzucam t-shirt, marynarkę, dżinsy i trampki, mamy chyba podobne preferencje co do sportowej elegancji:)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spodnie wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja uwielbiam spodnie dresowe, więc jestem na tak! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Awesome look, my dear!

    Have a Lovely Week,

    Nicole

    www.nicoleta.me

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam mieszane style! Coś dresowego, bawełnianego połączonego z czymś rockowym lub eleganckim. Takie looki są najciekawsze! Sama eksperymentuję i wybieram takie zestawy na codzień!

    OdpowiedzUsuń
  13. właśnie poluję na jakieś fajne dresy i zazdroszczę Ci tych spodni.
    mam nadzieję na wzajemna obserwację :)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie!

    adamvogue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Dresy są super. Ile zapłaciłeś za te ?
    Dandy, świetne dresowe spodnie robi Czapul dla Rage Age. Pasują do marynarki i koszuli i muszki. Są niestety piekielnie drogie. Ale da się.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dresy tak jak pisałem wyżej kupiłem jakieś 2 a może nawet i 3 lata temu w NY, leżały w szafie i czekały do teraz hehe a jeśli chodzi o cenę to były niedrogie, pamiętam, że kupiłem je na przecenie za jakieś 40-50 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hey, I just came across your blog and I love it, love your style as well! Feel free to visit my blog too. We could also follow each other if you like :)

    OdpowiedzUsuń