22 czerwca 2013

Recenzja - Nuxe Men - Wielofunkcyjny krem pod oczy.

Witajcie,
     Dziś wpadam do Was z kolejną recenzją. Tak jak wspominałem w poprzedniej recenzji na temat wielofunkcyjnego żelu do twarzy firmy NUXE (recenzja TU) wraz z jego zakupem zdecydowałem się jednocześnie wypróbować również wielofunkcyjny krem po oczy z tej firmy.


      Głównym bodźcem, który zdecydował w głównej mierze, że krem ten trafił w moje ręce była informacja, że  jest on odpowiedni dla osób noszących soczewki kontaktowe.  Jako osoba regularnie użytkująca soczewki kontaktowe miałem niestety troszkę problemów przy stosowaniu poprzedniego kremu pod oczy z firmy Oriflame (recenzja TU). Krem niby był w porządku do czasu kiedy nie potarłem oka. Wtedy zaczynało się łzawienie, pieczenie, zaczerwienienie i tym podobne skutki uboczne. W przypadku tego kremu muszę przyznać, że takich skutków ubocznych stosowania nie ma, nawet przy potarciu oka. Dlatego też w tej kwestii, krem ten ma u mnie ocenę celującą.

     Tak jak w przypadku kremu do twarzy tak również krem pod oczy zawiera w swym składzie 95% składników pochodzenia naturalnego i nie zawiera parabenów.

      Przejdźmy jednak do tego co obiecuje nam producent w ulotce na opakowaniu.

     Mianowicie ów krem ma nam pomagać:

       „Zredukować opuchliznę pod oczami” – osobiście nie mam większych problemów z opuchlizną pod oczami, jednak jak każdemu i mi zdarza się zarwać noc i rano wstać z podpuchniętymi oczami. I w tym przypadku muszę przyznać, że krem sprawdza się bardzo dobrze. Po zastosowaniu oczy wyglądają na rozbudzone, rozświetlone, pełne energii.

 „Zredukować cienie pod oczami” – jeśli chodzi z kolei o cienie pod oczami to tu również nie miałem większych problemów. Jedynym moim problemem były czasami szare, sine cienie w kącikach oczu. I tu miła niespodzianka, bo po dłuższym stosowaniu kremu zauważyłem, że owe cienie się już nie pojawiają. Tak jak wspomniałem wyżej, po dłuższym stosowaniu kosmetyku da się zauważyć, że skóra pod oczami jest taka rozbudzona, rozświetlona, nabiera takiego fajnego blasku, świeżości.

 „Wygładzić skórę wokół oczu. Chroni przed pojawianiem się oznak starzenia” – w tej kwestii niestety rzetelnie się nie wypowiem bo zmarszczek pod oczami jeszcze nie mam (na szczęście) jednak jak to się mówi lepiej dmuchać na zimne, dlatego konserwować warto się już zawczasu, co też regularnie czynię.

     Podsumowując mogę śmiało stwierdzić, że jest to krem, którego podejrzewam, że szybko nie zmienię, chyba, że mi się znudzi i zapragnę wypróbować coś nowego. Na chwilę obecną jednak spełnia on wszystkie moje wymagania: bardzo fajnie nawilża, skóra pod oczami jest delikatna, nie jest podrażniona, nie mam cieni pod oczami, opuchnięć i co najważniejsze nie powoduje podrażnień w przypadku noszenia soczewek kontaktowych.

     Jeśli chodzi o cenę to za około 50 zł otrzymujecie 15 ml kosmetyku w opakowaniu z pompką co bardzo ułatwia użytkowanie. 
     U mnie kosmetyk zdał swój egzamin, a jeśli Wy macie ochotę wypróbować to bardzo gorąco polecam.

     P.S. Drodzy Panowie, stosowanie kremu pod oczy to żadna ujma dla męskości, a kiedy wpadniecie w rutynę nie będziecie mogli sobie wyobrazić porannej pielęgnacji bez nałożenia kremu pod oczy – wiem to z własnego doświadczenia.  


     Pozdrawiam i życzę przyjemnego weekendu :]

2 komentarze:

  1. Skoro przy kontakcie z okiem go nie drażni, to naprawdę dobry produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oho, nigdy wcześniej właściwie nie słyszałem o tej firmie. trzeba będzie coś ogarnąć :d

    OdpowiedzUsuń