Recenzja - Nuxe Men - Wielofunkcyjny żel do twarzy.

Witajcie,
     Dziś wpadam do Was z recenzją wielofunkcyjnego (uwielbiam to słowo i kocham wszystko co jest wielofunkcyjne ) żelu do twarzy „NUXE Paris MEN”.


     Dawno na moim blogu nie było żadnej recenzji a to wszystko dlatego, że nic nie zmieniałem w mojej pielęgnacji twarzy do czasu gdy jakiś miesiąc temu kiedy kończył się mój matujący krem do twarzy z Oriflame (recenzja TU) zaświeciła mi się w głowie lampka czy nie spróbować by czegoś ekologicznego. Wiecie, teraz wszyscy wkoło chcą być „eco”. Zero chemii, zero parabenów i innych podobnych „dobrodziejstw”. I tak też na ekologicznej fali zasiadłem do komputera i zacząłem szukać czegoś eco (sponsorem tego posta będzie słowo „eco”) i wówczas natrafiłem na firmę „NUXE PARIS”. Po przeczytaniu kilkunastu pochlebnych opinii postanowiłem zaryzykować i zamówiłem za jednym zamachem żel do twarzy i krem pod oczy.

    Pierwsze co zwróciło moją uwagę na opakowaniu to to, że kosmetyk ten „Zawiera 91% składników pochodzenia naturalnego. Nie zawiera parabenów. Patent NUXE. Produkt niekomedogenny.” (Niekomedogenny, czyli taki, który w swym składzie nie zawiera składników zapychających nasze pory. Nie martwcie się, też nie wiedziałem co to znaczy i musiałem poszperać w sieci, tak jakby nie mogli napisać po prostu, że „produkt nie zapycha”).

     Z treści zawartej na opakowaniu możemy dowiedzieć się, że jest to wielofunkcyjny żel nawilżający, który dodatkowo energetyzuje (cokolwiek to znaczy) plus dodatkowo matuje naszą twarz.  Ponadto dowiadujemy się, że produkt zawiera w swym składzie ekstrakty z dębu i grabu i jest przeznaczony do każdego rodzaju skóry, nawet tej wrażliwej.

     Skupmy się jednak na tym, co producent obiecuje nam po zastosowaniu owego kosmetyku.

     Po pierwsze: „Nawilża (Kwas hialuronowy naturalnego pochodzenia, śluz z liści baobabu)” – jeśli chodzi o ten warunek to przyznaję szczerze, że kosmetyk spełnia w 100%. Żel bardzo fajnie nawilża, skóra jest mięciutka, nawilżona, przyjemna w dotyku.

     Po drugie: „Pomaga skórze odzyskać energię i siłę (Ekstrakt z araukarii)” – hmmm pomaga odzyskać energię hmmm szczerze powiedziawszy to nie wierzę w to, że krem, żel lub inny kosmetyk może dodawać energii, pomagać ją odzyskać, chyba że sami wbijemy sobie do głowy i codziennie rano jak mantrę przy nakładaniu kosmetyku będziemy sobie wmawiać, że odzyskujemy energię, może wtedy to zadziała. Ja jednak kiedy wstaję rano i nakładam ów żel niestety, ale nie dostaję „kopa” energii i jedyne o czym wówczas marzę to o dodatkowych 10 min drzemki. Jednak na co warto zwrócić uwagę, po stosowaniu żelu twarz nie wygląda na zmęczoną, poszarzałą, więc może coś w tym jednak jest ;)

     Po trzecie: „Matuje podatne na świecenie się strefy (Ekstrakt z Enantia Chlorantha)” – jeśli chodzi o matowienie to myślę, że jest to kwestia indywidualna, w moim przypadku żel ten matuje twarz na dwie, góra trzy godzinki po czym znowu zaczynam się świecić jak... wiecie co. Myślę, że osoby, które nie mają problemów z przetłuszczaniem się skóry będą bardziej zadowolone z efektu matowienia niż te, które mają cerę skłonną do szybkiego przetłuszczania się.

     Podsumowując z czystym sumieniem mogę polecić ów produkt. Osobiście jestem z niego zadowolony. Żel spełnia 3 podstawowe dla mnie funkcje, a mianowicie: dobrze nawilża, szybko się wchłania i co najważniejsze dla mnie w przypadku kosmetyków do twarzy nie pozostawia na niej tłustego filmu, nienawidzę kiedy krem zostawia tłusty film na twarzy wrrr... Cena żelu waha się w granicach do 60 zł. Za tą cenę dostajemy 50 ml naturalnego bogactwa dla naszej skóry twarzy. Jeśli macie ochotę wypróbować coś naturalnego to za tą cenę myślę, że jest to dobra opcja.
     Aha jeszcze jedno, jeśli zdecydujecie się na wypróbowanie jakichkolwiek naturalnych kosmetyków to ostrzegam przed ich zapachem. Nie mówię, że śmierdzą, ale mają swój specyficzny zapach, który nie każdemu może przypaść do gustu. Jednak nie martwcie się, zapach szybko się ulatnia i po czasie nie czuć go już w ogóle ;)

     A Wy mieliście już do czynienia z jakimiś naturalnymi kosmetykami ? Jakie są wasze odczucia ?


     Pozdrawiam :] 


Przy okazji zapraszam Was na moje konto na fb i instagramie, tam na bieżąco możecie śledzić co u mnie :)

    

11 komentarzy:

  1. Kiedyś może wypróbuje :)

    www.jakub-urbanski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam,

    wiesz może kiedy w tym roku zaczynają się wyprzedaże? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A o jakieś konkretne sklepy chodzi ?

      Usuń
    2. hm, reserved, top secret, ogólnie sieciówki. Pogubiłem się kiedy są wyprzedaże, bo 2 lata temu były dopiero w sierpniu, a w zeszlym roku juz sie zaczely napoczatku wakacji stad moje pytanie.

      Usuń
    3. W Inditexie nie wiem czy pod koniec czerwca się nie zaczynają przypadkiem, coś mi się chyba takiego o uszy obiło, ale nie jestem pewnien.

      Usuń
    4. 21 czerwca ma się zacząć wyprzedaż w Zarze, P&B, Bershka i całej reszcie Inditexu ;)

      Usuń
    5. Dzięki za odpowiedź, będzie trzeba się wybrac na zakupy;D Powiedz mi jakie buty żeglarskie mógłbyś mi polecić, takie w cenie do 300 zł.

      Usuń
    6. Jeśli o mnie chodzi w Zarze, P&B, Bershka itp moją uwagę zwróciły np te:
      1. http://www.zara.com/pl/pl/man/buty/mokasyny/zamszowe-buty-w-%C5%BCeglarskim-stylu-c358061p1386545.html
      2. http://www.zara.com/pl/pl/man/buty/mokasyny/mokasyny-z-fr%C4%99dzlami-c358061p1212547.html
      3.http://www.bershka.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/bershkapl/pl/bershka/179517/2047535/Mokasyny%2B%C5%BCeglarskie%2B%C5%82%C4%85czone/010
      4. http://www.pullandbear.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/pullandbearpl/pl/pullandbear/39005/2090007/CASUALOWE%2BBUTY%2B%C5%BBEGLARSKIE
      5. http://www.pullandbear.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/pullandbearpl/pl/pullandbear/39005/2090006/CASUALOWE%2BBUTY%2B%C5%BBEGLARSKIE
      Mimo wszystko poczekaj do przecen, bo jak dla mnie to regularne ceny tych butów są mocno przesadzone :)

      Usuń
    7. Dzięki za odpowiedź. Jak znajde swój rozmiar to wezme te niebieskie z P&B albo Bershki. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Właśnie szukałam prezentu i chyba go zakupię :)

    Interesujący blog i oczywiście dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie :)

    http://daariaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój mąż uwielbia te kosmetyki zwłaszcza żel pod prysznic, który jest także szamponem :) fantastycznie, ziołowo pachnie!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Po mojemu by Paweł O. , Blogger