Recenzja - BIOXSINE.

     Witajcie,
     Dziś wpadam do Was z kolejną recenzją. Tym razem pod lupę wziąłem 100% naturalny szampon do włosów BIOXSINE.


     Szampon ten to kolejny etap mojej przygody z naturalnymi kosmetykami.

     Jak możemy przeczytać na opakowaniu jest to ziołowy szampon przeciw wypadaniu włosów. Ja problemu z wypadaniem włosów nie mam na szczęście jeszcze, ale po ostatnim testowaniu naturalnych kosmetyków do twarzy (recenzja TU i TU) postanowiłem wypróbować też coś naturalnego do włosów.

     Głównym wyróżnikiem, który możemy znaleźć tylko i wyłącznie w produktach BIOXSINE jest unikalny BIOCOMPLEX B11. Jest to mieszkanka, która zawiera między innymi bardzo cenne dla naszej skóry głowy substancje jak cynk, magnez, potas, wapń, żelazo, flawonoidy, kwas linolowy, kwas oleinowy i beta-sytosterol. Szczerze powiedziawszy o niektórych składnikach pierwszy raz w życiu słyszę, ale jak to się mówi człowiek uczy się całe życie.

     Priorytetowym zadaniem szamponu jest pomoc w zapobieganiu wypadaniu włosów. Niestety, tak jak pisałem wyżej nie mam (jeszcze) problemu z wypadaniem włosów dlatego w tej kwestii się nie wypowiem.  Jednak to nie jedyne zadanie szamponu. Zawarte w nim witaminy i minerały mają za zadanie odżywiać nasze włosy, wzmacniać je i zapewnić ich zdrowy wygląd. I tu muszę pochwalić ów produkt, bo po miesiącu regularnego stosowania mogę stwierdzić, że moje włosy zmieniły się na plus. Są mocniejsze i bardziej sprężyste. Zawsze kiedy umyję włosy tym szamponem  i kiedy wyschną (same, bez użycia suszarki) mam jakąś manię ich „macania” bo są naprawdę fajne w dotyku.

      Dodatkowym plusem, który zdobył sobie u mnie BIOXSINE jest całkowita eliminacja łupieżu. Do tej pory stosowałem różne drogeryjne szampony, raz łupież był mniejszy, raz większy, czasami znikał na trochę, jednak zawsze nawet troszeczkę coś z tej głowy się sypało. Teraz kiedy używam tego szamponu łupież znikł mi całkowicie, zero, nic. Cudowne uczucie móc ubrać coś czarnego i nie widzieć po chwili białego „śniegu” na ubraniu.

     No dobrze moi drodzy czas na minusy. Tak, tak minusy też się znalazły, a właściwie jeden – zapach. Ziołowy smród (wybaczcie za kolokwializm), ale inaczej tego nie potrafię nazwać. Jeśli komuś nie przeszkadzają ziołowe zapachy to nie będzie miał problemu z zaakceptowaniem tego, jednak osoby takie jak ja, które nie przepadają za ziołowymi zapachami mogą mieć z tym problem. Na pocieszenie dodam, że zapach czuć tylko podczas mycia, po spłukaniu nie czuć nic. Jednak podczas mycia, jak dla mnie zapach jest dość intensywny, ale czego nie robi się dla urody, no powiedzcie sami J

      Szampon dostępny jest tylko i wyłącznie w aptekach a jego cena waha się w granicach   39 zł za 300 ml produktu. Nie jest to niska cena jak na szampon, ale myślę, że od czasu do czasu taka kuracja dla naszych włosów produktem naturalnym bogatym w witaminy i substancje odżywcze dobrze zrobi naszym włosom i skórze głowy.

     Podsumowując jak dla mnie szampon na plus. Moje włosy są mocniejsze, grubsze, bardziej sprężyste, ogólnie jakość moich włosów poprawiła się zdecydowanie. Jeśli macie problemy z cienkimi, słabymi włosami to polecam sprawdzić szampon na swojej głowie. Ja się nie zawiodłem, więc mam nadzieję, że i u Was zadziała.
      Mimo to na razie nie zdecyduję się chyba na kolejne opakowanie, cena produktu nie zachęca  do regularnego stosowania. Jednak co jakieś 3-4 miesiące sięgnę po niego i przeprowadzę sobie taką kurację regenerującą dla moich włosów, żeby je wzmocnić i odżywić.

     Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na temat produktów BIOXSINE zapraszam do odwiedzenia ich profilu na facebook-u (TU).
     

Pozdrawiam :]

7 komentarzy:

  1. Great review! I'll have to try that. www.nowtrendinghim.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nominowałem Cię do Liebster Blog Award. Więcej info u mnie na blogu pod linkiem:

    http://szymonpiwowarski.blogspot.com/2013/07/liebster-blog-award.html

    Pozdrawiam:)
    Szymon

    OdpowiedzUsuń
  3. skąd ty bierzesz te wszystkie kosmetyki o których ja nawet nie mam pojęcia? ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. such a cool blog

    www.thewild-swans.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Stosowałem i stusuję do tej pory. W końcu trafiłem na coś innego. Polecam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Po mojemu by Paweł O. , Blogger