Ulubieńcy - Listopad 2015

     Witajcie, 
     Nie wiem czy tylko mi, ale listopad zleciał mi jak z bicza strzelił. Jeszcze nie dawno pisałem o ulubieńcach października a już mamy grudzień a to oznacza, że czas na ulubieńców listopada. 

1. KSIĄŻKA, FILM, TV

     Książką listopada jest "Mój Nowy Jork", czyli  zbiór opowiadań słynnych nowojorczyków o swoim mieście. Jeśli ktoś tak jak Ja kocha NY i jest zafascynowany tym miastem a jego marzeniem jest odwiedzenie tego cudownego (mam nadzieję) miejsca na ziemi to jest to książka idealna dla Ciebie. Mimo, że książka objętościowo liczy zaledwie 250 stron i można pochłonąć ja w dwa wieczory to ja dawkowałem ją sobie stopniowo czytając co wieczór jedno opowiadanie. W ten sposób listopad "spędziłem" w Nowym Jorku. 

     Film, który chcę Wam polecić dziwnym trafem również rozgrywa się w Nowym Jorku a konkretniej na Manhattanie. "Czekając na cud" bo o tym filmie mówię to opowieść o kilku mieszkańcach Manhattanu, którzy w okresie przed Świętami Bożego Narodzenia zmuszeni są stawić czoło swoim życiowym problemom. Film momentami bardzo wzruszający i dający do myślenia. Porusza jeszcze bardziej ze względu na odtwórców jednych z głównych ról a mówię tu o nieżyjących już wybitnych aktorach - Robin Williams, Paul Walker. 
                                  
2. ZAPACH


     W listopadzie testowałem kilka zapachów jednak tylko "November Rain" podbił mój nos tak bardzo, że zyskał miano godnego polecenia. Zapach jest bardzo rześki, momentami można powiedzieć, że  chłodny. Intensywny, ale nie powodujący duszności i przytłoczenia. Idealnie sprawdza się na deszczowy wieczór. 

3. FASHION



  

     Jeśli chodzi o kategorię "fashion" to nie mogę nie wspomnie o kolekcji Balmain dla szwedzkiej sieciówki H&M.  Kolekcja swoją premierę miała 5 listopada. Jak wszyscy wiedzą wzbudziła nie małe emocje zarówno te pozytywne jak i negatywne. Ale nie o emocjach tu będę pisać i o tym co się działo a o kolekcji. Jeszcze przed samą premierą upatrzyłem sobie 3 rzeczy i stwierdziłem, że je upoluję i o dziwo upolować mi się je udało online (pierwszy raz w życiu stałem w kolejce online, ciekawe doświadczenie). Kolekcja w internecie robiła wrażenie i tak było również w realu. Przepięknie wykonana, dobre jakościowo materiały, wykończenie, detale, po prostu mogę napisać tylko tyle, że było warto. 

4. INNE
     Tu chciałbym Wam polecić pewną stronę a konkretniej sklep z genialnymi papierniczym rzeczami. Notesy, kalendarze, pocztówki, papiery do pakowania, przedmioty dekoracyjne to tylko niektóre rzeczy, które znajdziecie na www.paperchase.co.uk. Wejdźcie i zobaczcie sami.


                                           A co w listopadzie podbiło Wasze serca ? Pochwalcie się.

                                                                             Pozdrawiam :]

5 komentarzy:

  1. wosk ma świetny zapach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. CZekam w takim razie na stylizacje z Balmain!!! Filmu nie oglądałam, książka też ciekawie się zapowiada!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie tak samo miesiąc tak szybko zleciał. Jeśli chodzi o wosk to żałuję, że nie mam kominka :(

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Po mojemu by Paweł O. , Blogger